Biurko odgruzowane!

Właśnie skończyłam czyścić moje nowe rewiry. Niezły syfek się tu nagromadził! Z braku innego preparatu, używałam do sprzątania 70% etanol – mogę śmiało stwierdzić, że moje miejsce pracy jest teraz sterylne. 🙂 Zrobiłam sobie też stojak na markery z tekturowej tuby, którą od spodu owinęłam parafilmem i dodatkowo wzmocniłam kliszą z jakiegoś popsutego blota. Teraz już jest trochę bardziej po mojemu, z czasem na pewno będzie coraz lepiej.

Czas zastanowić się co robić dalej przez resztę tygodnia. Tryb MYŚLENIE on. Oczywiście najpierw kawa od Kevina.

Buźki, miłego wieczoru!

K8

Komentarze

comments

Follow

Get every new post on this blog delivered to your Inbox.

Join other followers: