Trochę o pracy, sporcie i ciuchach

Ten tydzień nie minął w moim odczuciu zbyt szybko. Pojawiły się pewne spiny w labie, atmosfera jest trochę napięta – na szczęście mnie to za bardzo nie dotyczy 🙂 Z lepszych newsów – już bardzo niedługo będzie można znaleźć artykuł naukowy autorstwa osób z mojego labu na stronach Science 🙂

Mój projekt jest w dosyć szczególnym miejscu, co w duuuużym uproszczeniu znaczy, że utknął. Trzeba uważnie analizować dotychczasowe wyniki i decydować w którą stronę iść dalej z badaniami. Jest to dla mnie spore wyzwanie. Niektóre rzeczy są też trochę frustrujące, bo nie wychodzą, a powinny, czy też wychodziły pięknie wcześniej, a nagle przestały. No ale cóż, takie życie naukowca! 🙂

W tym tygodniu rozpoznałyśmy trochę tereny sportowe. Jestem zachwycona Aquatic Fitness Center naszego uniwersytetu! Olimpijski 50-metrowy basen, wielka siłownia, sale fitnessowe, 10 rodzajów jogi w tygodniu… Samo jacuzzi jest rozmiaru części tzw. rekreacyjnej większości warszawskich basenów. We wtorek poszłyśmy we 3 na jogę typu Flow, a w czwartek sama wybrałam się na zumbę. Zajęcia bardzo fajne! Dostęp do basenu, siłowni i sauny jest dla studentów darmowy, za tzw. drop-in classes trzeba zapłacić symbolicznie. Kupiłam karnet na 10 wejść, wtedy jest naprawdę tanio. Bardzo się cieszę, że będziemy mogły korzystać z benefits of yoga codziennie, albo prawie 🙂 Zumba jak zwykle idealnie żenująca, typowo dla gatunku. Super, bo jest prowadzona przez Hinduskę, która wprowadza trochę elementów Bollywood dance.

W niedzielę (czyli dzisiaj) po południu wybieramy się na bardzo elegancki koncert fortepianowy Chopin in Barboursville. Jako grupa polskich studentów zostaliśmy zaproszeni do  udziału, otrzymując bilety w prezencie. Gest bardzo piękny, chociaż całe wydarzenie przysporzyło nam także trochę stresu – okazało się, że obowiązuje konwencja black-tie, czyli full elegancja. Trzeba było skompletować stosowny strój, co oczywiście wymagało specjalnych ekspedycji poszukiwawczych = nerwowe zakupy wczoraj cały dzień :> Mam nadzieję, że uda mi się porobić trochę zdjęć, bo wszystko będzie się działo w winnicy (a wszystkie są bardzo malowniczo położone), no i wystrojony tłumek też na pewno będzie ładnie się prezentował. Także można się spodziewać relacji już bardzo niedługo!

Dzięki za odwiedziny!

K8away

Komentarze

comments

Follow

Get every new post on this blog delivered to your Inbox.

Join other followers: